Grzywka rozchodząca się na dwie strony najczęściej wynika z naturalnego wiru przy linii czoła albo z tego, że włosy wyschły w niepożądanym kierunku. Najlepiej zareagować od razu po myciu, gdy pasma są jeszcze plastyczne. Naprzemienne suszenie w lewo i w prawo pomaga „zresetować” przedziałek, a lekkie utrwalenie ogranicza powstawanie dwóch odstających rogów.
Dlaczego grzywka układa się w dwie strony?
Za rozchodzenie się grzywki odpowiada zwykle naturalny wir włosów przy czole. Pasma wyrastają wtedy w różnych kierunkach i próbują wrócić do swojego układu. Podobny efekt pojawia się, gdy po myciu pozwolisz grzywce wyschnąć bez modelowania albo zaczniesz ją suszyć dopiero wtedy, gdy jest już częściowo sucha.
Nie musi to oznaczać źle wykonanej fryzury. W wielu przypadkach problem można ograniczyć samą zmianą techniki suszenia. Dotyczy to zarówno klasycznej grzywki na boki, jak i lekkiej wersji typu curtain bangs.
Jak szybko ujarzmić grzywkę?
Najważniejsze jest rozpoczęcie stylizacji zaraz po myciu. Odsącz nadmiar wody ręcznikiem, ale nie czekaj, aż włosy wyschną samoistnie. Następnie wykonaj następujące kroki:
- Przygotuj grzywkę. Delikatnie rozczesz pasma i oddziel je od reszty włosów. Powinny być wilgotne, ale nie ociekać wodą.
- Susz naprzemiennie. Skieruj suszarkę z góry na dół i przeczesuj grzywkę palcami albo płaską szczotką najpierw w lewo, a następnie w prawo. Powtarzaj ruchy, aż pasma będą prawie suche. Nie utrwalaj od razu przedziałka pośrodku.
- Ustaw docelowy kształt. Gdy włosy są już suche, skieruj każdą część grzywki na wybraną stronę. Końce możesz lekko wywinąć na zewnątrz okrągłą szczotką, ale nie zawijaj ich zbyt mocno.
Strumień powietrza prowadź od nasady ku końcom. Suszenie z góry na dół wygładza włosy i ogranicza ich unoszenie się przy czole. Przy bardzo silnym wirze czynność trzeba powtarzać regularnie, ponieważ pojedyncza stylizacja może nie zmienić od razu naturalnego kierunku wzrostu.

Jak utrwalić grzywkę bez obciążania?
Produkt powinien pomóc utrzymać kształt, ale nie skleić delikatnych pasm. Najlepiej nakładać go oszczędnie, głównie u nasady lub na końce, zależnie od potrzeb włosów:
- Lekka pianka może unieść grzywkę u nasady i nadać jej sprężystość bez efektu sztywności.
- Spray teksturyzujący sprawdzi się przy cienkich, śliskich włosach, które szybko wracają do naturalnego przedziałka.
- Lakier o lekkim chwycie pomoże utrwalić gotowy kształt. Rozpyl go z niewielkiej odległości, zamiast mocno nasączać grzywkę.
- Ciężkie olejki i maski trzymaj z dala od nasady. Mogą skleić pasma, przyspieszyć ich przetłuszczanie i sprawić, że grzywka szybciej opadnie na boki.
Włosy cienkie zwykle potrzebują minimalnej ilości kosmetyku. Przy gęstej grzywce można pozwolić sobie na nieco mocniejsze utrwalenie, ale nadal lepiej dokładać produkt stopniowo niż nakładać dużą porcję od razu.

Na co uważać?
Niektóre codzienne nawyki utrwalają rozchodzenie się grzywki. Zwróć uwagę na te błędy:
- Zbyt późne suszenie pozwala włosom wyschnąć w przypadkowym kierunku, którego później trudno się pozbyć.
- Pomijanie suszenia naprzemiennego sprawia, że naturalny wir nadal kieruje pasma na dwie strony.
- Nadmiar ciężkich kosmetyków obciąża grzywkę i może powodować jej sklejanie przy czole.
- Ignorowanie wiru utrudnia stylizację, zwłaszcza gdy próbujesz ułożyć włosy całkowicie przeciwnie do ich naturalnego kierunku.
Jeśli mimo regularnego suszenia grzywka przez dłuższy czas mocno się rozchodzi, problem może wynikać z samego cięcia albo bardzo silnego wiru. Wtedy fryzjer może dopasować długość i cieniowanie tak, aby pasma lepiej współpracowały z naturalnym układem włosów. Nie trzeba jednak zaczynać od radykalnego skracania.
Najlepszy efekt daje cierpliwość i powtarzalna stylizacja. Susz grzywkę od razu po myciu, najpierw zmieniaj kierunek przeczesywania, a dopiero na końcu układaj ją na dwie strony. Z czasem włosy łatwiej podporządkują się wybranemu kształtowi.